Polski Związek
Motorowy

Jesteś tutaj: Strona główna O nas Komunikaty prasowe Biura Sportu i Marketingu 2008 Polski rekord Rajdu Dakar ustanowiony przez Krzysztofa Hołowczyca

Polski rekord Rajdu Dakar ustanowiony przez Krzysztofa Hołowczyca

Z dnia: 2009-01-05

Krzysztof Hołowczyc i Jean-Marc Fortin ustanowili nowy polski samochodowy rekord w Dakarze. Załoga Orlen Teamu zajęła szóste miejsce na etapie Santa Rosa - Puerto Madryn, przegrywając wyłącznie z fabrycznymi asami VW i Mitsubishi. Dotychczasowy rekordowy wynik na etapie Dakaru - siódme miejsce - należał od dwóch lat do Hołka.

Carlos Sainz prowadził na CP1, wyprzedzając Nassera al-Attiyaha (+16) i Giniela de Villiersa (+17). Najlepszy czas na CP2 uzyskał Stephane Peterhansel, szybszy o 1.04 od Sainza, o 1.49 od de Villiersa. Al-Attiyah zabłądził i stracił 5 minut. Najskuteczniej finiszował Carlos Sainz, który odniósł dziesiąte etapowe zwycięstwo w karierze, zostając nowym liderem rajdu.

Hołowczyc - dwunasty na CP1, ósmy na CP2, jest nadal dziewiąty w klasyfikacji. Traci 2 minuty do poprzedzającego go Orlando Terranovy.

SAMOCHODY
1. Carlos Sainz/Michel Perin (E/F) Volkswagen Race Touareg 1:56.14
2. Stephane Peterhansel/Jean-Paul Cottret (F) Mitsubishi Racing Lancer +14
3. Giniel de Villiers/Dirk von Zitzewitz (ZA/D) Volkswagen Race Touareg 2 +1.56
4. Nani Roma/Lucas Cruz (E) Mitsubishi Racing Lancer +2.48
5. Luc Alphand/Gilles Picard (F) Mitsubishi Racing Lancer +3.54
6. Krzysztof Hołowczyc/Jean-Marc Fortin (PL/B) Nissan Navara +5.46
7. Mark Miller/Ralph Pitchford (USA/ZA) Volkswagen Race Touareg 2 +6.16
8. Orlando Terranova/Alain Guehennec (RA/F) BMW X3 CC +6.20
9. Nasser al-Attiyah/Tina Thörner (Q/S) BMW X3 CC +6.32
10. Robby Gordon/Andy Grider (USA) Hummer H3 +9.24

PO ETAPIE
1. Sainz 4:34.46, 2. de Villiers +2.19, 3. Peterhanel +3.51, 4. al-Attiyah +4.15, 5. Roma +5.42, 6. Alphand +6.21, 7. Miller +8.20, 8. Terranova +9.12, 9. Hołowczyc +11.13, 10. Gordon +21.32.

KRZYSZTOF HOŁOWCZYC: - To kolejny świetny etap! Jechało się nam doskonale, szybko i pewnie.  Ten wynik to w dużej mierze zasługa Jean-Marka, który perfekcyjnie nawigował, a dziś było wiele miejsc, gdzie można było się
pomylić i z tego co wiem, to wiele załóg miało kłopoty z nawigacją. Tu na Dakarze zaczęło procentować doświadczenie, jakie zdobyliśmy w kilku ubiegłorocznych startach w Pucharze Świata. Sam widzę, że jestem teraz zupełnie innym zawodnikiem, inaczej rozkładam siły, jadę bardziej efektywnym torem i stąd całkiem niezłe czasy, choć osiągi naszego Nissana znacznie odbiegają od samochodów fabrycznych. Jutro będzie prawdziwy etap prawdy- odcinek gigant - mimo skrócenia będzie miał ponad 550 km. Już teraz rozmyślam jak rozłożyć siły, żeby przejechać go równym tempem. Zmorą tutejszych odcinków są miałkie piaski, tzw. fesz-fesz, w którym zakopują się motocykliści i tak naprawdę, to wielokrotnie jedziemy slalomem między nimi, do tego w koszmarnym kurzu, który unosi się bardzo długo po poprzednich zawodnikach. To może się zakończyć jakimś poważnym wypadkiem. Wielu czołowych zawodników głośno o tym mówi i organizator coś powinien zrobić, żebyśmy nie musieli skupiać się głównie na omijaniu motocykli i quadów.

Zródłó www.autoklub.pl

Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie treści zabronione.

Fot. www.orlenteam.pl

 

 

Słowa kluczowe: Rajd Dakar Krzysztof Hołowczyc

Do góry




/userfiles/image/galerie/Sport_samochodowy_2008/rajdy_terenowe/Dakar/holek_dakar_str2_mini.jpg