Polski Związek
Motorowy

Jesteś tutaj Strona główna Ostatnia runda Wyścigów Motocyklowych w Poznaniu

Ostatnia runda Wyścigów Motocyklowych w Poznaniu

Z dnia: 2009-09-21

Piękna pogoda powitała uczestników Wyścigowych Motocyklowych Mistrzostw Alpe Adria UEM Zawodów Kwalifikacyjnych Mistrzostw Europy Wyścigowych Motocyklowych Mistrzostw Polski i Pucharu Polski oraz Pucharów Markowych. Zarówno czwartkowe treningi kwalifikacyjne jak i piątkowe wyścigi Pucharu Polski oraz Pucharów markowych rozegrane zostały w iście letniej aurze.

Jako pierwsze do ostatniego wyścigu sezonu 2009 wystartowały, przy gorącym dopingu uczniów Szkoły Podstawowej z Przeźmierowa, „najmniejsze” motocykle, czyli Puchar Hondy CBR 125. Zawodnicy podczas wyścigu przeszli samych siebie, dając popis rewelacyjnej walki, a dwie zawodniczki – Natalia Florek (A. Wielkopolski) i Monika Jaworska (VIP) pokazały, że swobodnie mogą rywalizować w tej dyscyplinie na równi z mężczyznami, a nawet z nimi wygrywać. Zwycięstwo zagarnęła dla siebie Natalia, gwarantując sobie tym samym drugą pozycję w klasyfikacji generalnej. Lider sezonu 2009 – Krzysztof Depta dojechał na metę drugi. Trzecie miejsce „ na pudle” w piątkowym wyścigu przypadło Bartoszowi Lubińskiemu (LKT Wyczół Gościeradz), a w sezonie 2009 Szymonowi Kaczmarkowi (A. Wielkopolski).
Krzysztof Depta – to jest mój drugi sezon w ściganiu się, wcześniej jeździłem Yamahą R125, a w tym sezonie przerzuciłem się na Hondę i udało mi się wygrać te skromne zawody. Myślę, że za rok jeśli warunki na to pozwolą, wystartuję w Pucharze Horneta. Sezon zaliczam do udanych, ponieważ wygrałem z sześciu eliminacji chyba cztery. Sezon nie był zbyt trudny, największą rywalką była dla mnie Natalia, ale niestety w pierwszej rundzie na mokrym wyścigu wywróciła się i straciła przez to szanse na zwycięstwo w całej edycji. Dzisiaj cały wyścig prowadziła Monika, ja trzymałem się z tyłu, ponieważ wiedziałem, że wystarczy mi jeden punkt, aby wygrać ten sezon. Na ostatnim kółku spróbowałem zaatakować i udało się. Natalia wyprzedziła mnie dosłownie o parę setnych sekundy.

Wyścig Hondy Hornet należał do Marka Szkopka (VIP), wyścigowi koledzy na Hornet’ach z pewnością wyciągnęli odpowiednią wiedzę z tej lekcji jazdy. VIP nie zabiera jednak punktów zawodnikom, dlatego 25 oczek trafiło w ręce Jakuba Sudoł, drugi zameldował się Robert Frysiak (A. Wielkopolski), a trzeci Jakub Tupajka. Jakub Sudoł dzisiejszą wygraną zagwarantował sobie tytuł najlepszego zawodnika Pucharu Hondy Hornet 2009. Trochę gorzej od Jakuba wypadł drugi Jakub, a na trzecim miejscu uplasował się Robert.
Jakub Sudoł – sezon dla mnie bardzo udany, wygrałem każdy wyścig, ale dzisiaj Marek Szkopek jechał jako VIP i jemu udało się ze mną wygrać. Starałem się robić co mogłem, niestety ostatnie kółko – potężny uślizg, zostałem na kilka metrów, ale i tak jestem zadowolony. W przyszłym roku mam zamiar pojechać w klasie mistrzowskiej, co zapewnia mi Honda Poland jako nagrodę za wygranie Horneta. Za ten sezon chciałbym podziękować przede wszystkim mojemu tacie, który był moim mechanikiem, menadżerem i psychologiem oraz oczywiście wszystkim moim sponsorom.

Po markowym pucharze Hondy na Tor „Poznań” wyjechali przedstawiciele Pucharu Polski. Jako pierwsza na polach startowych stawiła się klasa Rookie 600. Tutaj swoje piąte z rzędu zwycięstwo zaliczył Piotr Passek (AMK Tarnów), oczywiście przełożyło się to również na wynik końcowy, dając mu pierwsze miejsce w punktacji sezonu. Marcin Kondratowicz (Motoklub Olsztyn) musiał zadowolić się zarówno w wyścigu jak i w sezonie drugą pozycją. Trzecie miejsce natomiast niespodziewanie trafiło się Marcinowi Trzewiczek (A. Wielkopolski/Latex Racing Team), Marcin bardzo się cieszył, bowiem po raz pierwszy w tym roku załapał się na pucharek. W klasyfikacji rocznej właścicielem ostatniego wolego miejsca „na pudle” został Artur Wielebski (A. Wielkopolski).
Piotr Passek – udało mi się wygrać w klasyfikacji „generalnej”, pobiłem dzisiaj magiczne "1:40" po raz pierwszy w historii tej klasy, jest to także i mój życiowy rekord. W niedzielę chciałbym już wystartować w Superstock 600 i kontynuować starty w tej klasie w przyszłym roku. Dziękuje wszystkim którzy mnie wspomagali oraz mojej żonie za cierpliwość do moich wybryków.

W Rookie pow. 600 rewelacyjny start odnotował Piotr Górka (A. Podkarpacki) prowadząc stawkę przez całe 10 okrążeń toru. Piotr dzisiejszym zwycięstwem niespodziewanie dla wszystkich wskoczył z ósmego miejsca na trzecią pozycję w „generalce”. Właściciel „żółtej koszulki” lidera Adam Rajek (A. Wielkopolski) jechał dzisiaj zdecydowanie zachowawczo i zgodnie z planem trzecią lokatą w wyścigu zagwarantował sobie wygraną w sezonie. Drugie miejsce przypadło w dzisiejszym biegu Jarosławowi Pogwizd (A. Krakowski), a w sezonie 2009 nieobecnemu dzisiaj Piotrowi Betlej.
Adam Rajek – sezon dla mnie bardzo udany, zdobyłem Puchar Polski. Już przed tym wyścigiem wiedziałem, że Piotrek nie startuje, więc wygraną miałem zagwarantowaną. Wystartowałem dzisiaj towarzysko i zająłem trzecie miejsce, z czego bardzo się cieszę. W przyszłym roku pomyślę o klasie mistrzowskiej, Superstock 1000 lub 600. Podziękowania za sezon przede wszystkim dla żony, która mnie wspiera i dla sponsora, który finansuje całe te wyścigi.

Klasa Pretendent, dedykowana początkującym zawodnikom motocyklowym, nie ma liczonej klasyfikacji rocznej, a w dzisiejszym wyścigu najszybciej do mety dojechał Krzysztof Lizoń, pewnie prowadząc stawkę przez 7 okrążeń Toru „Poznań”, drugi szachownice minął Radosław Gapski, a trzeci Paweł Kamola. GRATULUJEMY!

Piątkowe wyścigi zakończył łączony wyścig Pucharu Yamahy R1 i R6. W „R1-kach” Waldemar Chełkowski (A. Wielkopolski) z gwarantowaną trzecią pozycją sezonu, zgodnie z obietnicą dał z siebie wszystko i z najwyższego miejsca podium opowiadał licznie zgromadzonym kibicom o swoim sukcesie. Na drugie miejsce w klasyfikacji sezonu spadł Andrzej Sztuder wjeżdżając dzisiaj na metę trzeci, za Wojciechem Mańczak (A. Wielkopolski). I to właśnie Wojtkowi musiał oddać szansę na wygraną w całym cyklu. Całą trójka spotka się już niedługo na wycieczce do Walencji na Mistrzostwa Świata GP, ufundowanej dla najlepszych. Zwycięscy „R1-ynek” pojadą razem z najlepszymi zawodnikami „R6”, czyli Marcinem Małeckim (A. Wielkopolski), Norbertem Jędrzejewskim oraz Mateuszem Korobacz (A. Wielkopolski/IV Liceum Ogólnokształcące). Marcin chcąc wygrać „sezon” jechał dzisiaj bardzo ostrożnie i na metę wjechał za Norbim, „Sołtysem”, czyli Mateuszem oraz Sebastianem Puzoń.
Wojciech Mańczak – dzisiejszy wyścig przebiegł zgodnie z planem, byłem drugi w klasyfikacji generalnej i miałem taki plan, że jeżeli mnie Andrzej wyprzedzi, czyli dotychczasowy lider, będę jechał o wszystko i będę próbował za wszelką cenę go wyprzedzić, a jeżeli mnie wyprzedzi Waldek to będę się za nim trzymał i będę kontrolował gdzie jest Andrzej. Plan wykonany, przyjechałem na drugim miejscu z czego się bardzo cieszę. Zdobyłem pierwsze miejsce w sezonie. Sezon zaliczam do udanych, przebiegał bardzo równo, cały czas na podium. Raz tylko trzecie miejsce, tak albo drugie, albo pierwsze. Jeszcze podczas tej rundy mam zamiar wystartować w klasie Superstock 1000. Dziękuje firmie PRŰFTECHNIK i Panu Markowi Dudzińskiemu za wsparcie w tym sezonie.
Marcin Małecki – już po sezonie 2009, wyniki idą w świat, a patrząc na mój wynik, to nie mógł być on lepszy. Pierwsze miejsce, jestem bardzo zadowolony, choć mogłem sobie tą wygraną już zapewnić wcześniej. Wiem jednak, że liczą się Ci którzy dojeżdżają do mety, czego najlepszym przykładem był nie ukończony drugi wyścig w sezonie. Na dzień dzisiejszy plan minimum zakładał dojazd w pierwszej piątce i nie chciałem tego planu naciągać, ze względu na to, że na torze zawsze coś może się stać. Plan udało się wykonać w 100%, tak więc jestem bardzo zadowolony. W przyszłym roku planuję wystartować w Pucharze BMW lub pozostać w Pucharze Yamahy. Klasa Superstock jest na dzień dzisiejszy poza moim zasięgiem finansowym. Za ten sezon chciałbym podziękować rodzicom, którzy mnie gorąco dopingowali i tłumaczyli, że ważne jest aby wygrać wojnę, a nie poszczególne bitwy. Dzisiaj od kolegów otrzymałem „specjalny” puchar, wiedzieli, że prawdopodobnie nie stanę na podium, dlatego wymyślili coś specjalnego. Puchar otrzymałem za zajęcie pierwszego miejsca w..., ale za co to wolałbym nie mówić ?.
Mimo, że sezon Pucharu Polski i Pucharów Markowych (z wyjątkiem Pucharu Suzuki) dobiegł końca, to niektórych zawodników z dzisiejszych wyścigów będziemy mogli obejrzeć jeszcze w ten weekend w Mistrzostwach Polski. Trzymamy kciuki za debiutantów, a kibiców zapraszamy w dniach 19-20 na zmagania najlepszych europejskich zawodników na Tor „Poznań”.

Piękna, słoneczna pogoda towarzyszyła sobotnim wydarzeniom na Torze Poznań. Sobota to był przedsmak tego, co czeka motocyklistów i kibiców w niedzielę. Najpierw od wczesnego rana, aż do późnego popołudnia trwały treningi kwalifikacyjne.

Wreszcie też do wyścigu stanęli zawodnicy rywalizujący w wyścigowych mistrzostwach Polski, w połączonych klasach: Superstock 1000 i Superbike. Znakomicie wyścig rozpoczął Bartłomiej Wiczyński (A. Wielkopolski – Fastbiker.pl Racing Team) na Hondzie CBR, ale na drugim okrążeniu wyprzedził go Austriak Andreas Meklau (Suzuki Grandys duo Team) na Suzuki GSX-R10. W takiej kolejności obaj przejechali jeszcze dwa następne okrążenia. Na czwartym okrążeniu na pierwszej pozycji był już jednak faworyt Francuz Gwen Giabbani (Suzuki Grandys duo Team) na Suzuki GSX-R10. Już do końca szesnastego okrążenia Giabbani kontrolował sytuację na torze. I tak w klasie Superstock Giabbani zająl pierwszą lokatę z czasem 25:34,687. Kolejne miejsca zajęli: 2. Fabrizio Pellizzzon (Włochy) na Aprilii, ze strata 12,231, 3. Marcin Walkowiak (A. Wielkopolski – LW Bogdanka Racing Team) na motyckulu Yamaha R1 ze stratą 12,341, 4. Bartłomiej Wiczyński ze stratą 13,485, 5. Adam Badziak (A. Polski – Suzuki Grandys duo Team) na Suzuki GSX-R10 ze stratą 31,316, 6. Piotr (A. Wielkopolski – Fastbiker.pl Racing Team) na motycyklu Yamaha R1 ze stratą 38,113.

Z kolei w klasie Superbike zwyciężył Andreas Meklau z czasem 25:34,716. Na drugim miejscu uplasował się Ireneusz Sikora (AMK Gliwice) na BMW ze strata 25,187, a trzeci był Janusz Oskaldowicz (A. Wielkopolski – LW Bogdanka Racing Team) ze stratą 30,914. Czwarte Stachowiak miejsce dla Huberta Tomaszewskiego (A. Wielkopolski – WMC Honda Team) na Hondzie CBR ze stratą 38,055. Piąty był Adam Kropiwnicki (Quercus Siemtycze – Suzuki Grandys duo Team) ze stratą 38,055, a szósty – Igor Nowacki (Bałtyk Gdynia) na Suzuki GSX-R10 ze stratą 48,295.

Pierwsze wyścigi zaliczyli w sobotę także motocykliści klas markowych. W klasie Suzuki do 600 ccm, najlpeszy okazał Marcin Kondratowicz (Motoklub Olsztyn), ktory dziewięć okrążeń przejechał w czasie 15:36,731. Kolejne miejsca zajęli: 2. Kamil Syska (KTM Novi Kielce) – strata 8,526, 3. Sławomir Maszczak (niezrzeszony) – 9,396, 4. Michał Orlikowski (niezrzeszony) – 22,607, 5. Krzysztof Konarzewski (niezrzeszony) – 26,679, 6. Mateusz Binkowski (A. Wielkopolski) – 26,861. Natomiast w klasie Suzuki pow. 600 ccm zwyciężył Tomasz Grabowski (LKT Wyczół) z czasem 15:31,815. Kolejne miejsca zajęli: 2. Zbigniew Kalinowski (niezrzeszony) – strata 2,579, 3. Sławomir Janus (A. Wielkopolski) – 4,039, 4. Patryk Kosiniak (niezrzeszony) – 5,312, 5. Karol Frankowski (A. Polski) – 10,180, 6. Przemysław Bosek (A. Krakowski) – 30,055.

W niedzielę o godzinie 10.40 oficjalne otwarcie UEM Alpe – Adria Championship oraz Wyscigowych Motocyklowych Mistrzostw Polski. Potem od godziny 11.35 kolejne wyścigi w poszczególnych klasach.

Ostatni finałowy dzień Wyścigowych Motocyklowych Mistrzostw Alpe – Adria UEM, zawodów kwalifikacyjnych mistrzostw Europy, był ukoronowaniem czterodniowej imprezy na Torze Poznań – Automobilklub Wielkopolski. Zanim motocykliści ruszyli do wyścigów, zawody oficjalnie otworzył Robert Werle, prezes Automobilklubu Wielkopolski. Ciekawy program artystyczny wzbogacił tę największą, międzynarodową motocyklową imprezę w naszym kraju w 2009 roku. Potem wreszcie na starcie zobaczyliśmy głównych aktorów poznańskich zawodów. I bardzo ważna sprawa – piękna, słoneczna aura dopełniła sprawny przebieg sportowej rywalizacji.

Najpierw przez dziesięć okrążeń rywalizowali zawodnicy w klasie 125 GP. Tutaj zdecydowanie najlepiej spisali się motocykliści z Czech. Zwyciężył Tomas Vavrous (V Motorosport ACCR - Honda/Dunlop), z czasem 17:32,105, który wyprzedził Michala Praska (Rohac & Fejta MR ACCR - Aprilla). Ten drugi stracił do zwycięzcy jedynie 0,779 sek. Ta dwójka osiągnęła sporą przewagę. Kolejne lokaty zajęli: 3. Oldrich Podlipny (Podlipny Oldrich ACCR/Czechy – Honda) – strata do zwycięzcy 30,481, 4. Mihhail Bostrov (Bostrov Mihhail EMF/Estonia – Honda) – strata 30,547, 5. Petr Kozheurov (Kozheurov Petr MFR/Rosja – Honda Dunlop) – strata 30,918, 6. Nicholas Marturiello (Team Promostar Honda FMI/Włochy – Honda Dunlop) – strata 41,194.

Z kolei w klasie 125 Sport rywalizowało pięciu zawodników ze Słowacji oraz jeden Włoch. Motocyklista z Italii w walce ze słowacką koalicją poradził sobie znakomicie, bo zwyciężył. Nicolo Trevisan (MC Trieste FMI/Włochy – Aprilla/Pirelli) dziewięć okrążeń pokonał w czasie 17:32,882. Michal Puskar (SG Fix Racing SMF/Słowacja – Aprilla) stracił do Włocha tylko 0,034 sek.! Kolejne miejsca zajęli: 3. Pavol Skovajsa (Skovajsa RT SMF/Słowacja – Aprilla/Pirelli) – strata 0,730, 4. Peter Rauch (Motovia Motoclub SMF/Słowacja – Aprilla/Dunlop) – strata 33,560, 5. Pavol Mihalkovic (Mihalkovic Pavol SMF/Słowacja – Aprilla/Pirelli) – strata 1:30,322. Patrik Skovajsa (Skovajsa Patrik SMF/Słowacja – Cagiva) zakończył wyścig po przejechaniu sześciu okrążeń.

Kolejny wyścig, tym razem w klasie Stocksport 600 pokazał, że polscy motocykliści także liczą się w europejskiej rywalizacji. Marek Szkopek (OKI Castrol Szkopek Team PZM/Polska – Triumph/Dunlop) piętnaście okrążeń wyścigu pokonał w czasie 24:10,886. Za plecami Szkopka finiszowali Czech i Słowak. Drugi był Igor Kalab (IVR Yamaha Team ACCR – Yamaha/Pirelli) ze stratą 11,024 sek., a trzeci Jaroslav Czerny (Billy Racing Team SMF – Yamaha) – strata 19,849. Dobrze w tej rywalizacji wypadli dwaj kolejni reprezentanci naszego kraju. Czwarte miejsce zajął Daniel Bukowski (LW Bogdanka RT PZM – Yamaha) – strata 21,068, a piąte Mariusz Kondratowicz (Kondratowicz Mariusz PZM – Suzuki) – strata 28,351. Pierwszą szóstkę uzupełnił Michal Chalupa (Czech Road Racing ACCR/Czechy – Yamaha/Pirelli) – strata 58,309. Ta stawka zawodników rywalizowała jednocześnie w w klasie Superstock 600 w wyścigu 8. Rundy wyścigowych motocyklowych mistrzostw Polski. W tej klasyfikacji zwyciężył Francuz Kenny Foray (Suzuki Grandys duo Team – Suzuki GSX-R), który uzyskał czas 24:10,825. Tutaj drugi był Marek Szkopek – strata 0,061 sek., trzeci Czech Igor Kalab – strata 11,085, czwarty Marcin Kałdowski (LKT Wyczół/Polska – Yamaha R6) – strata 12,326, piąty Jaroslav Czerny – strata 19,910, a szósty Daniel Bukowski – strata 21,129.

Natomiast w klasie Stocksport 1000 startował jeden reprezentant Polski Marcin Walkowiak, któremu jednak nie udało się stanąć na podium. Walkę o zwycięstwo stoczyli zawodnicy z Czech i Słowenii. Minimalnie lepszy okazał Michal Filla (IVR Yamaha Team ACCR/Czechy – Yamaha/Dunlop), który uzyskał czas 25:34,103, a drugi był Marko Jerman (MD Depala Vas AMZS/Słowenia – Honda/Dunlop) – strata 0,260 sek. Kolejne miejsca zajęli: 3. Tomas Miskovsky (Bily Racing Team ACCR/Czechy – Yamaha/Pirelli) – strata 4,686, 4. Fabrizio Pellizzon (O.Tenni FMI/Włochy – Aprilla/Dunlop) – strata 8,538, 5. Marcin Walkowiak (LW Bogdanka RT PZM/Polska – Yamaha/Dunlop) – strata 9,913, 6. Viktor Noss (IVR Yamaha Team ACCR/Czechy – Yamaha/Dunlop) – strata 25,841.

W klasie Superbike swoje nieprzeciętne umiejętności potwierdził Austriak Andreas Meklau (Suzuki Grandys duo Team – Suzuki GSX-R1000), który szesnaście okrążeń pokonał w czasie 25:22,024. Na kolejnych pozycjach uplasowali się: 2. Tomas Miksovsky (Billy Racing Team ACCR/Czechy – Yamaha) – strata 5,724, 3. Ireneusz Sikora (Sikora RT PZM/Polska – BMW/Michelin) – strata 9,791, 4. Marcin Walkowiak (LW Bogdanka RT PZM/Polska – Yamaha) – strata 9,793, 5. Janusz Oskaldowicz (LW Bogdanka RT PZM/Polska – Yamaha) – strata 36,490, 6. Hubert Tomaszewski (WMC Honda Team PZM/Polska – Honda/Pirelli) – strata 38,804.

Niedzielne wyścigi zakończyła rywalizacja w klasie Suzuki. W klasie powyżej 600 najlepszy był Zbigniew Kalinowski (niezrzeszony) z czasem dziewięciu okrążeń 15:15,450. Następne miejsca zajęli: 2. Tomasz Grabowski (LKT Wyczół) – strata 3,565, 3. Patryk Kosiniak (niezrzeszony) – strata 6,553, 4. Karol Frankowski (A.Polski) – strata 10,881, 5. Sławomir Janus (A. Wielkopolski) – strata 11,290, 6. Grzegorz Jerchewicz (niezrzeszony) – strata 34,698. W klasie do 600 zwyciężył Marcin Kondratowicz (Motoklub Olsztyn) z czasem 15:34,427. Kolejne pozycje zajęli: 2. Sławomir Maszczyk (niezrzeszony) – strata 8,417, 3. Michał Orlikowski (niezrzeszony) – strata 10,018, 4. Kamil Syska (KTM Novi Kielce) – strata 13,671, 5. Piotr Kałużka (A. Wielkopolski) – strata 27,990, 6. Mateusz Binkowski (A. Wielkopolski) – strata 29,264.

Przed godziną 17.00 zakończyły się więc motocyklowe zawody, w których udział wzięło prawie 250 zawodniczek i zawodników z czternastu krajów. Bardzo ważne, że podczas niedzielnych wyścigów nie zanotowaliśmy żadnego poważnego upadku, a wszyscy zawodnicy cali i zdrowi mogli wrócić do domu.

Dosłownie dwie godziny po zakończeniu ostatniego wyścigu podczas 8. rundy Wyścigowych Motocyklowych Mistrzostw Polski i UEM Alpe - Adria Championship, w sali konferencyjnej budynku Automobilklubu Wielkopolski na Torze Poznań, zwycięzcy w poszczególnych klasyfikacjach mistrzostw kraju oraz Pucharu Polski, zostali nagrodzeni pucharami i upominkami.

W krajowej rywalizacji w klasie Superstock 600, najlepszym zawodnikiem został Francuz Kenny Foray (Suzuki Grandys duo Team - Suzuki GSX-R), który w sezonie zgromadził 185 punktów. Wicemistrzem Polski został Marek Szkopek (OKI Castrol Triumph/A/ Polski - Triumph) z dorobkiem 132 pkt., natomiast drugim wicemistrzem kraju został Daniel Bukowski (LW Bogdanka Racing Team/A. Wielkopolski - Yamaha R5), który uzyskał 91 pky.

W klasie Superbike triumfował Austriak Andreas Meklau (Suzuki Grandys duo Team - Suzuki GSX-R1000), który wystartował jedynie w czterech rundach, ale w nich zgromadził komplet 100 punktów. Tytuł wicemistrzowski dla Ireneusza Sikory (AMK Gliwice - BMW) z dorobkiem 85 pkt., a tytuł drugiego wicemistrza kraju zdobył Janusz Oskaldowicz (LW Bogdanka Racing Team/A. Wielkopolski - Yamaha R1), który zgromadził 76 pkt.

Natomiast w klasie Superstock 1000, zdecydowanie najlepszy był Francuz Gwen Giabbani (Suzuki Grandys duo Team - Suzuki GSX-R1000), który tytuł mistrza Polski zdobył z dorobkiem 170,5 pkt. Wicemistrzem kraju został Bartłomiej Wiczyński (Fastbiker.pl Racing Team/A. Wielkopolski - Honda CBR) z dorobkiem 93 pkt., natomiast drugim wicemistrzem Polski został Marcin Walkowiak (LW Bogdanka Racing Team/A. Wielkopolski - Yamaha R1).

W mistrzowskiej klasie Grandys duo Formuła X-Trem, na podium znaleźli się: 1. Gwen Giabbani - 103,5 pkt., 2. Bartłomiej Wiczyński - 51, 3. Marcin Walkowiak - 46,5 pkt. Poza podium uplasowali się: 4. Janusz Oskaldowicz - 41, 5. Andreas Meklau - 40, 6. Ken Jensen (Dania - Suzuki GSX-R1000) - 39,5.

Puchary i nagrody otrzymali także motocykliści walczący w Pucharze Polski. I tak w klasie Rookie powyżej 600, najlepszy był zdecydowanie Adam Rajek (A. Wielkopolski), który zgromadził 119 pkt. Następna miejsca na podium zajęli: 2. Piotr Betlej (niezrzeszony) - 81, 3. Piotr Górka (A. Podkarpacki) - 61. Natomiast w klasie Rookie 600, podium wyglądało następująco: 1. Piotr Passek (AMK Tarnów - Kingway Team) - 125 pkt., 2. Marcin Kondratowicz (Motoklub Olsztyn) - 108 , 3. Artur Wielebski (A. Wielkopolski) - 95.
Wszystkim nagrodzonym serdecznie gratulujemy... i do zobaczenia w następnym sezonie.

Tekst:Marcin Wojcieszak/ Automobilklub Wielkopolski
Foto: Michał Sikora/PZM

Alpe Adria WMMP

 

Do góry




/userfiles/2009-grafika/Motocykle/Wyscigi/aa_rota_mini.jpg

 

 

Partnerzy:

Autoklub.pl GSMP Wyscigigorskie.pl RajdowyPuchar.pl rsmp.info rsmp.pl Ice Racing Sanok 2012


ATV Polska