Polski Związek
Motorowy

Jesteś tutaj Strona główna Kolejne punkty Roberta Kubicy

Kolejne punkty Roberta Kubicy

Z dnia: 2009-09-28

Po perfekcyjnym wyścigu, Lewis Hamilton minął metę Grand Prix Singapuru 9,6 sekundy przed Timo Glockiem, odnosząc drugie zwycięstwo w sezonie, jedenaste w karierze. Glock uzyskał najlepszy wynik roku dla Toyoty. Jako trzeci stanął na podium Fernando Alonso, a za nim znaleźli się kandydaci do tytułu mistrza świata - Sebastian Vettel, ukarany drive through za przekroczenie limitu prędkości w depo, Jenson Button i Rubens Barrichello. Za Heikkim Kovalainenem, jako ósmy finiszował Robert Kubica. W mistrzostwach prowadzi Button (84) przed Barrichello (69), Vettelem (59) i Markiem Webberem (51,5), który zaliczył kraksę z powodu pękniętej tarczy hamulcowej.

- To był bardzo ciężki wyścig - powiedział Robert Kubica, ósmy w Grand Prix Singapuru. - Miałem sporo pecha w okresie neutralizacji - straciłem parę miejsc, bo musiałem tankować tuż przed wyjazdem Safety Cara. Przede wszystkim mieliśmy duże problemy z nadmiernym zużyciem tylnych opon. W rezultacie, moje końcowe 10-15 okrążeń przed pit stopem było bardzo wolne - i szczególnie przed metą musiałem niezwykle mocno bronić zajmowanego miejsca. W końcu muszę przyznać, że był to najtrudniej zdobyty punkt w moim życiu.

- To było dużo ciężkiej pracy dla jednego punktu - mówił Mario Theissen. - Ponieważ Nick startował z depo, było jasne, że nie będzie zaangażowany w przebieg wyścigu. Niestety, w końcu z niego odpadł z powodu kraksy, która nie była jego winą. Robert tak jak przed rokiem, nie miał szczęścia, ponieważ Safety Car wyjechał tuż po jego pierwszym pit stopie, a zatem straciliśmy kilka miejsc. Wynosimy z tego wyścigu poprawione osiągi w kwalifikacjach. Teraz musimy w pełni wykorzystać potencjał samochodu.

- Start Nicka był trudny, gdyż musieliśmy ustawić samochód w depo - komentował Willy Rampf. - Wypadek, który nie był jego winą, wcześnie zrujnował mu wyścig. Robert stracił teren po starcie. Potem nie mógł się przebić, bowiem nasze tempo było złe w porównaniu z szybkością w kwalifikacjach. Robert miał również kłopoty z nadmiernym zużyciem tylnych opon. W końcu nagrodę stanowił dla niego jeden punkt, o który musiał naprawdę ostro walczyć na ostatnich okrążeniach.

Wszyscy poza Tonio Liuzzim, wybrali na start twardsze opony. Nico Rosberg zapowiadał, że wjedzie w pierwszy zakręt przed Sebastianem Vettelem - i tak też się stało. Mark Webber minął Fernando Alonso poza torem, co zakończyło się radiowym poleceniem przepuszczenia bicampeona, a przy okazji również Timo Glocka, który jechał wówczas przed Fernando. Robert Kubica przegrał pojedynek z Rubensem Barrichello, ale poradził sobie z atakującym Heikkim Kovalainenem. Jenson Button przesunął się na 10 lokatę.

Romain Grosjean został ściągnięty do boksu z powodu awarii hamulców (3). Lewis Hamilton dowiedział się na 5 kółku, że wystąpiły problemy z KERS. Od 13 okrążenia, na zakręcie 6 wisiała żółta flaga, bowiem na torze leżał kawałek skrzydła Toyoty Timo Glocka.

Sebastian Vettel tankował jako pierwszy po 17 okrążeniach. Nico Rosberg zatrzymał się w depo po następnym kółku, a wracając na tor przejechał białą linię, co oznaczało karę drive through. Hamilton i Kubica wykonali pit stop po 20 okrążeniach.

Za Jaime Alguersuarim utworzyła się kolejka i w końcu Adrian Sutil wpadł na Toro Rosso przy nieudanej próbie wyprzedzenia. Force India wykonał piruet, a Nick Heidfeld urwał prawe tylne koło o przednie skrzydło Sutila. - Musiałem próbować - wyjaśnił Adrian. - On (Alguersuari) jechał tak wolno, jakby miał samochód innej klasy.

Pojawił się Safety Car, zaś neutralizację wykorzystali na tankowanie Alonso, Kovalainen, Button, Nakajima, Räikkönen, Buemi, Trulli i Alguersuari, który za wcześnie ruszył, przewracając wężem pompy dwóch mechaników. Na padok podjechała karetka.

Wznowiono ściganie po 25 rundzie. Rosberg wykonał drive through (27) i spadł z drugiego na czternaste miejsce. Vettel, który zgubił prawe lusterko i uszkodził dyfuzor na krawężniku, zaliczył drugi postój po 39 okrążeniu. Przekroczył limit prędkości i został wezwany na drive through. Roberta Kubicę ponownie obsłużono po 42 okrążeniu. Mark Webber stał w depo przez 14 sekund, ponieważ kontrolowano hamulce. Tarcza pękła dwa okrążenia dalej i jeden z pretendentów do tytułu uderzył tyłem w barierę na zakręcie 1. Pod żółtą flagą tankowali Hamilton, Barrichello, Kovalainen, Nakajima, Fisichella, Liuzzi i Alguersuari.

Toro Rosso jednocześnie ściągnęło z toru obydwu kierowców z powodu kłopotów ze skrzynią biegów (Buemi) i hamulcami (Alguersuari). Jenson Button zjechał po supermiękkie opony dopiero po 51 okrążeniu, wracając 6 sekund przed Barrichello. Lider mistrzostw zbliżył się na 1,2 sekundy do Vettela, po czym usłyszał przez radio od Rossa Brawna, że ma odpuścić z powodu stanu hamulców.

Robert Kubica awansował do ósemki po tankowaniu Räikkönena (52) - i do mety utrzymał za sobą Kazukiego Nakajimę oraz Kimiego.

ZOBACZ WYNIKI

Fot. BMW

Źródło: www.autoklub.pl
Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie treści zabronione.

Słowa kluczowe: f1 formuła 1 GP Singapuru Robert Kubica wyscigi

Do góry




/userfiles/2009-grafika/Samochody/F1/Kubica_singapur_str_mini.jpg

 

 

Partnerzy:

Autoklub.pl GSMP Wyscigigorskie.pl RajdowyPuchar.pl rsmp.info rsmp.pl Ice Racing Sanok 2012


ATV Polska