Polski Związek
Motorowy

Jesteś tutaj Strona główna Kolejne punkty Kubicy w F1

Kolejne punkty Kubicy w F1

Z dnia: 2010-05-31

Kolizja Marka Webbera i Sebastiana Vettela, zajmujących pierwsze dwie lokaty do 40 okrążenia Grand Prix Turcji, umożliwiła dublet McLarena na Istanbul Park. Lewis Hamilton minął metę 2,6 sekundy przed Jensonem Buttonem. Webber po zmianie nosa, dotarł na podium. Jego niemiecki kolega odpadł po kraksie.

Tuż za Mercedesami Michaela Schumachera i Nico Rosberga, jako szósty finiszował Robert Kubica, który utrzymał szóstą lokatę w mistrzostwach świata. Prowadzi Webber (93) przed Buttonem (88), Hamiltonem (84), Alonso (79), Vettelem (78), Kubicą (67), Massą (67), Rosbergiem (66), Schumacherem (44) i Sutilem (44).

- To był dla nas dobry weekend i fajnie, że zdobyliśmy dzisiaj kolejne punkty - powiedział Robert Kubica po szóstym miejscu w Grand Prix Turcji. - Niestety, startowałem za Mercedesem i ugrzązłem za nim na całe popołudnie, choć wyglądało na to, że mój samochód jest szybszy, bo łatwo mogłem się za nim utrzymać. Wiedziałem, że mamy szanse wyprzedzenia ich podczas pit stopu. Zaliczyłem bardzo dobre okrążenie wyjazdowe, jednak ich pit stop musiał być trochę szybszy i nie zdołałem minąć Rosberga. Samochód był dobry podczas wyścigu. Pomogły wprowadzone poprawki, co budujące przed kolejnymi wyścigami.

- Ogólnie był to bardzo satysfakcjonujący weekend - ocenił Eric Boullier. - Obydwa samochody dobrze pracowały i po raz pierwszy w tym roku mieliśmy dwóch kierowców w czołowej dziesiątce kwalifikacji. Dzisiaj w wyścigu ponownie zademonstrowaliśmy możliwości samochodu i udowodniliśmy naszą ostatnią progresję. Szkoda, że po pit stopie Roberta nie zdołaliśmy przeskoczyć Mercedesa, bo czuliśmy, że jesteśmy od niego szybsi. Co do Witalija, on był doskonały w ten weekend i pojechał bardzo dobry wyścig, mocno naciskając Massę i dobrze walcząc z Alonso. To pech, że przebicie tak blisko mety pozbawiło to dobrego wyniku.

- Byliśmy naprawdę mocni w ten weekend - stwierdził Alan Permane. - Do kilku ostatnich okrążeń wyścig był prosty. Obydwa samochody przejechały większość dystansu, grzęznąc w kolejce za Mercedesem, a zatem trudno było pokazać prawdziwe możliwości R30. Musimy popracować nad tempem w kwalifikacjach, tak by znaleźć się przed Mercedesem na polach startowych. Wtedy będziemy mogli w pełni wykorzystać nasz potencjał. Robert był jak zawsze solidny i przez cały weekend nie popełnił żadnego błędu, zdobywając kolejne punkty. Jazda Witalija zrobiła dzisiaj wrażenie. Witalij jechał w wyścigu bardzo szybko. Szkoda, że przebił oponę walcząc z Alonso - ale może być bardzo dumny ze swojego występu.

Mark Webber liderował od startu. Lewis Hamilton spadł za Sebastiana Vettela po przydługim pit stopie na 15 okrążeniu - wystąpiły kłopoty z lewym tylnym kołem. W końcu Vettel zaatakował kolegę z teamu na zakręcie 12 i obydwa Red Bulle po kontakcie znalazły się poza torem.

- Od trzech okrążeń czułem, że jestem szybszy - mówił Sebastian Vettel. - Znajdowałem się od wewnętrznej, zrobiłem to poprawnie. On dotknął mojego prawego tylnego koła i wypadłem. Głupio wyszło, że zderzyłem się z kolegą z teamu.

Jenson Button zostawił za sobą Lewisa Hamiltona pod koniec 48 okrążenia, jednak Lewis skutecznie skontrował na zakręcie 1. Następnie Jenson usłyszał przez radio, że ma oszczędzać paliwo i opony.

Renault mogło wprowadzić dwóch kierowców do punktowanej dziesiątki. Witalij Pietrow stracił ósme miejsce, wyprzedzony przez Fernando Alonso (54). Kolega Kubicy znalazł się poza torem, przebił prawą przednią oponę i po dodatkowym pit stopie finiszował na 15 pozycji, popisując się najlepszym czasem okrążenia w wyścigu.

Fot. www.renaultf1.com

Źródło: www.autoklub.pl
Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie treści zabronione.

Słowa kluczowe: formuła 1 f1 Robert Kubica GP Turcji

Do góry




/userfiles/2010-grafika/Samochody/F1/GP_Turcji_Kubica_str_mini.jpg

 

 

Partnerzy:

Autoklub.pl GSMP Wyscigigorskie.pl RajdowyPuchar.pl rsmp.info rsmp.pl Ice Racing Sanok 2012


ATV Polska